
Wtyczki a szybkość WooCommerce: Czy Twój sklep cierpi na "Plugin Bloat"?
Instalację wtyczki traktujemy jak darmowe rozszerzenie funkcji, zapominając, że każda z nich wystawia rachunek w postaci czasu ładowania strony.

Instalację wtyczki traktujemy jak darmowe rozszerzenie funkcji, zapominając, że każda z nich wystawia rachunek w postaci czasu ładowania strony.

Uruchomienie w PrestaShop "Przyjaznych adresów URL" traktujemy jako gwarancję poprawnej struktury linków dla Google.

Inwestycje w design i integracje za setki tysięcy kończą się sklepem, którego nie widzi Google, co marnuje cały potencjał sprzedażowy.

Traktujemy audyt SEO jak koszt do odhaczenia, a potem płacimy programistom za naprawę błędów, które nie odblokowują ani złotówki z utraconego przychodu.

Przekazywanie audytu SEO do działu IT w formie dokumentu, a nie gotowych zadań, najczęściej kończy się zamrożeniem budżetu w pliku PDF.

Listę zadań dla programistów opieramy na wyniku z automatu, przez co problemy realnie blokujące sprzedaż pozostają nietknięte.

Raport z automatu traktowany jak audyt SEO sprawia, że ignorujemy błędy w procesach, które bezpośrednio generują straty finansowe.

Stała opłata dla agencji lub pensja dla specjalisty daje poczucie kontroli, ale nie pokazuje, ile pieniędzy co miesiąc ucieka przez techniczne błędy.

Skupienie na ogólnym ruchu, gdy tysiące produktów pozostają niewidoczne dla Google, to prosta kalkulacja utraconego przychodu, którego nie widać w raportach sprzedaży.

Na spadki sprzedaży reagujemy zmianą w marketingu, nie sprawdzając, czy strona jest w stanie ten ruch zamienić na pieniądze.