
Psychologia opinii: Dlaczego klienci piszą głównie negatywy?
Interpretację widocznych opinii jako miary jakości biznesu zaburza biologia: mózg klienta jest zaprogramowany do alarmowania o zagrożeniach, a nie do doceniania dobrze wykonanej pracy.
Od ponad 20 lat działam na styku zarządzania, marketingu, sprzedaży i technologii. Mam za sobą ponad tysiąc projektów i wdrożeń, od małych firm i e-commerce po duże organizacje, w tym globalne korporacje. Pełniłem różne role, od specjalisty po członka zarządu, dlatego potrafię patrzeć na biznes jednocześnie z perspektywy operacji i strategii.
W praktyce najbardziej cenię moment, gdy dane, technologia i decyzja spotykają się w jednym punkcie, a efektem jest mierzalny wynik.
Doświadczenie projektowe podpowiada mi "jak" to zrobić, a wiedza akademicka porządkuje "dlaczego" to działa.
Na blogu dzielę się praktycznymi wnioskami z projektów, modelami i rozwiązaniami, które da się wdrożyć.
Chcę, żeby po lekturze zostawało coś konkretnego: pomysł, checklista albo decyzja, którą łatwiej podjąć.
Po godzinach resetuję głowę w górach i na korcie badmintonowym.
🖖 Niech konwersja będzie z Tobą!

Interpretację widocznych opinii jako miary jakości biznesu zaburza biologia: mózg klienta jest zaprogramowany do alarmowania o zagrożeniach, a nie do doceniania dobrze wykonanej pracy.

Przekonanie, że idealna ocena 5.0 przyciąga najwięcej klientów, zderza się z danymi, które pokazują, że największe zaufanie budzą profile z ocenami 4.2-4.7.

Przyjmujemy, że wstawienie zdjęcia i aktualizacja godzin to kompletne zarządzanie wizytówką firmy, które ma zapewnić stały napływ klientów.

Ręczne logowanie do kilkudziesięciu osobnych profili firmowych, by zaktualizować godziny otwarcia lub dodać post, wydaje się prostą pracą operacyjną.

Przyjmujemy, że profil firmy w Google jest naszą własnością, dopóki jedno kliknięcie w mailu nie przekaże do niego praw komuś innemu.

Traktujemy profil firmy w Google jak cyfrową ulotkę z menu, podczas gdy dla klienta to narzędzie, w którym chce zarezerwować stolik w trzech kliknięciach.

Profil firmy w Google traktujemy jak wizytówkę do jednorazowego uzupełnienia, podczas gdy to narzędzie powinno aktywnie przyprowadzać nam nowych klientów.

Wybór ogólnej kategorii w profilu Google, by dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców, w praktyce przyciąga głównie osoby, które tylko przeglądają oferty.

Profil firmy w Google to dla nas często tylko adres i telefon, a to właśnie brak zdjęć sprawia, że dla klienta wyglądamy na biznes, który jest już zamknięty.

Założenie profilu firmy w Google traktujemy jak jednorazowy wpis do katalogu, który po weryfikacji ma działać sam.