
Darmowy audyt SEO - dlaczego nie pokaże prawdy o Twojej stronie?
Przyjmujemy, że wysoki wynik w automatycznym teście oznacza gotowość strony na klientów, podczas gdy telefon milczy i brakuje zapytań.
Pozycjonowanie lokalne działa inaczej niż "klasyczne SEO". Tu liczy się to, czy klient z Twojej okolicy znajdzie Cię w odpowiednim momencie - w Mapach Google, w wynikach lokalnych i na telefonie. Ta kategoria jest dla firm, które chcą przestać zgadywać i zacząć podejmować decyzje na podstawie konkretów: co dokładnie ogranicza widoczność i co naprawić w pierwszej kolejności, żeby szybciej zobaczyć efekt.
Wpisy w tej kategorii pokazują, jak wygląda audyt, który prowadzi do wdrożeń, a nie do "raportu do szuflady". Omawiam m.in. analizę wizytówki Google (ustawienia, kategorie, usługi, treści, zdjęcia, Q&A), opinii i reputacji, spójności danych firmy w sieci (adres/telefon/nazwa), jakości lokalnych podstron na stronie WWW (usługi + lokalizacje), sygnałów z linków i wzmianek, a także porównanie z najbliższą konkurencją w Twoim rejonie.
Jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego konkurencja jest wyżej i co zrobić, żeby to odwrócić - ta kategoria przeprowadzi Cię przez audyt krok po kroku, z naciskiem na działania o największym wpływie na liczbę telefonów, zapytań i wizyt.

Przyjmujemy, że wysoki wynik w automatycznym teście oznacza gotowość strony na klientów, podczas gdy telefon milczy i brakuje zapytań.

Traktujemy stronę jak cyfrową wizytówkę dla klienta, przez co dla algorytmu pozostaje ona zbiorem luźnych tekstów, a nie konkretnym biznesem do pokazania na mapie.

Pozytywne opinie mają budować zaufanie, a tracimy klientów, bo fundament technologiczny strony sprawia, że dla Google jesteśmy po prostu niewiarygodni.

Przyjmujemy, że podstrona "usługa w mieście X" to nowa treść, a w rzeczywistości sprawia ona, że oryginał traci widoczność w wyszukiwarce.

Analiza oferty firm zza rogu pozwala co najwyżej skopiować ich cennik, podczas gdy prawdziwą przewagę daje znalezienie tego, na co narzekają ich klienci.

Interpretację statystyk w profilu Google opieramy na ogólnej liczbie wyświetleń, tracąc z oczu dane o telefonach i prośbach o wyznaczenie trasy.

Inwestycja w reklamę, która kieruje klienta na stronę ładującą się 5 sekund, to zgoda na 90% wyższe prawdopodobieństwo jego utraty, zanim zobaczy ofertę.