tROAS czy tCPA? Jak wybrać strategię stawek w Google Ads, by nie zabić kampanii?

Określanie jednej, sztywnej ceny za kliknięcie powoduje, że płacimy tyle samo za klienta z kartą w ręku, co za tego, który tylko przegląda ofertę.

Jeszcze kilka lat temu zarządzanie stawkami w Google Ads przypominało jazdę samochodem z manualną skrzynią biegów. To Ty decydowałeś, że za słowo "buty sportowe" zapłacisz maksymalnie 2 zł. Sam wbijałeś bieg i sam wciskałeś gaz.

Dziś Google Ads to Tesla w trybie autopilota. Systemy Smart Bidding (Inteligentne określanie stawek) analizują miliony sygnałów w czasie rzeczywistym przy każdej aukcji (źródło: Google Ads Help/Informacje o inteligentnym określaniu stawek). Algorytm wie, że użytkownik korzysta z najnowszego iPhone'a, jest w konkretnej lokalizacji i wcześniej przeglądał produkty konkurencji, więc warto za niego zapłacić nawet 10 zł, bo prawdopodobieństwo zakupu jest wysokie. Człowiek nie jest w stanie przetworzyć takiej ilości zmiennych w ułamku sekundy.

Jednak oddanie kierownicy algorytmowi budzi uzasadniony niepokój. Smart Bidding to potężne narzędzie, ale działa literalnie - bezrefleksyjnie wykonuje polecenia. Jeśli wpiszesz w GPS (ustawienia kampanii) nierealny cel, system nie powie Ci: "to niemożliwe". Po prostu wjedzie w mur, a Twoja kampania przestanie się wyświetlać, ponieważ algorytm uzna, że nie jest w stanie dowieźć wyniku przy zadanych parametrach.

W tym artykule dowiesz się, jak wybrać odpowiednią strategię (tROAS vs tCPA) i jak bezpiecznie przeprowadzić migrację na automatyzację, by nie przepalić budżetu na etapie nauki systemu.

Manualne CPC vs Smart Bidding - Dlaczego powrót do przeszłości rzadko ma sens?

Wielu reklamodawców po pierwszym nieudanym teście automatyzacji wraca do "Ręcznego CPC". To często błąd wynikający z niecierpliwości. W starciu Człowiek vs Maszyna w obecnym ekosystemie Google, człowiek stoi na straconej pozycji, ponieważ nie widzi tego, co widzi algorytm.

Kluczowa różnica polega na kontekście aukcji.

  • Manual CPC: Ustawiasz stawkę dla słowa kluczowego. Płacisz tyle samo za klienta, który "tylko ogląda", jak i za tego, który trzyma kartę kredytową w ręku.
  • Smart Bidding: Algorytm ignoruje Twoją sztywną stawkę. Skupia się na prawdopodobieństwie konwersji. Jeśli system widzi, że użytkownik ma niską intencję zakupową, obniży stawkę do groszy. Jeśli widzi "pewniaka", przebije konkurencję.

Efekt? Smart Bidding zazwyczaj dowozi tańsze lub bardziej wartościowe konwersje, pod warunkiem, że otrzyma precyzyjne instrukcje. Oto dwie główne strategie, które warto znać, by nie oddawać pola konkurencji.

Docelowe CPA (tCPA) - Król Lead Generation (B2B / Usługi)

Co to jest: Skrót od Target Cost Per Action. W tej strategii deklarujesz systemowi: "Chcę płacić średnio 50 zł za pozyskanie jednego kontaktu (leada)".

Dla kogo ta strategia będzie najlepsza:

  • Firmy usługowe (hydraulik, prawnik).
  • SaaS (zapis na demo).
  • E-commerce, który nie ma wdrożonego przesyłania wartości transakcji.

System będzie dążył do uzyskania jak największej liczby konwersji, pilnując, by ich średni koszt w skali miesiąca oscylował wokół ustalonej kwoty 50 zł (pojedyncze konwersje mogą być droższe lub tańsze).

Śmiertelna pułapka:
Najczęstszy błąd to myślenie życzeniowe. Jeśli historycznie pozyskanie klienta kosztowało Cię 80 zł, a ustawisz tCPA na 20 zł, "żeby było taniej", prawdopodobnie zdusisz kampanię.
Algorytm poszuka aukcji, w których statystycznie lead kosztuje 20 zł. Jeśli ich nie znajdzie (bo rynek jest droższy), przestanie licytować, a Twoje wyświetlenia spadną niemal do zera.

Złota zasada: Przy przejściu na tCPA ustaw stawkę o 10-20% wyższą niż Twój historyczny koszt CPA z ostatnich 30 dni. Daj maszynie przestrzeń na testowanie. Dopiero gdy kampania działa stabilnie przez 2-3 tygodnie, zacznij powoli obniżać cel.

Docelowy ROAS (tROAS) - Król E-commerce

Co to jest: Skrót od Target Return On Ad Spend. Wskazujesz Google cel zwrotu z nakładów na reklamę, np.: "Za każdą wydaną złotówkę chcę odzyskać 5 zł przychodu". W panelu konfiguracyjnym zapisuje się to jako 500%.

Dla kogo ta strategia będzie najlepsza:

  • Sklepy internetowe z poprawnie wdrożonym śledzeniem wartości e-commerce.

To zaawansowana strategia, ponieważ priorytetyzuje wartość koszyka, a nie sam fakt zakupu. System jest skłonny zapłacić więcej za kliknięcie użytkownika, który prawdopodobnie kupi drogi telewizor, a zaoferuje niższą stawkę za kogoś, kto szuka tylko taniego kabla HDMI.

Śmiertelna pułapka:
"Duszenie kampanii". Załóżmy, że Twój obecny ROAS wynosi 300%. Włączasz tROAS i ustawiasz cel na 800%, bo takie są oczekiwania zarządu.
Co robi algorytm? Drastycznie ucina zasięgi. Wyświetla reklamy tylko absolutnym "pewniakom" (często ograniczając się do fraz brandowych lub remarketingu), ignorując szerszy rynek. Przychód wolumenowy spada, mimo że wskaźnik procentowy ROAS na papierze wygląda świetnie.

Złota zasada: Startuj z tROAS zbliżonym do średniej, jaką kampania osiągała przez ostatnie 30 dni. Jeśli chcesz zwiększyć rentowność, podnoś cel małymi krokami (np. o 10-20 punktów procentowych) co 2-3 tygodnie, obserwując, czy nie spada liczba konwersji.

Strategie pośrednie - co zrobić, gdy brakuje danych?

Smart Bidding jest jak silnik - potrzebuje paliwa, czyli danych. Choć Google oficjalnie wskazuje, że strategie te działają przy dowolnej liczbie konwersji, w praktyce dla stabilności tCPA/tROAS zaleca się posiadanie minimum 15-30 konwersji w ciągu ostatnich 30 dni (źródło: Google Ads Help/Wymagania dotyczące inteligentnego określania stawek). Co zrobić, gdy startujesz od zera?

  1. Maksymalizuj liczbę kliknięć (z limitem CPC):
    Dobra strategia na start zupełnie nowej kampanii. Twoim celem jest ściągnięcie ruchu na stronę, aby algorytm zaczął zbierać sygnały o zachowaniach użytkowników. Koniecznie ustaw "Limit maksymalnej stawki CPC", żeby system nie wydał 50 zł za jedno kliknięcie.
  2. Maksymalizuj liczbę konwersji (bez tCPA):
    Agresywna strategia. Mówisz Google: "Wydaj cały mój dzienny budżet i przynieś mi tyle sprzedaży, ile się da, nieważne po jakiej cenie".
    To świetny sposób na szybkie "nakarmienie" algorytmu danymi (wyjście z fazy uczenia), ale ryzykowny finansowo. Pierwsze konwersje mogą być drogie. Gdy tylko uzbierasz ~30 konwersji, przełącz się na tCPA lub tROAS, by odzyskać kontrolę nad kosztami.

Eksperymenty - jak bezpiecznie wdrożyć automatyzację?

Ryzykownym ruchem jest wejście w stabilnie działającą kampanię na Manual CPC i nagłe przełączenie jej na tROAS. Jeśli algorytm wejdzie w fazę gwałtownej nauki lub błędnie oceni potencjał, możesz stracić przychody na wiele dni.

Zamiast tego rekomenduję użycie funkcji Eksperymenty (Custom Experiments).

  1. Stwórz wersję roboczą swojej kampanii.
  2. W wersji roboczej zmień strategię na tROAS/tCPA.
  3. Uruchom eksperyment z podziałem ruchu 50/50 (lub 70/30 dla bezpieczeństwa).
  4. Połowa użytkowników będzie obsługiwana po staremu, połowa przez nowy algorytm.

Po miesiącu otrzymasz twarde dane dowodzące, która strategia dowozi lepsze wyniki w Twoim konkretnym przypadku. To najbezpieczniejsza metoda weryfikacji bez ryzykowania całością budżetu.

FAQ - Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę wrócić do Manual CPC, jeśli wyniki spadną?
Tak, powrót jest możliwy w każdej chwili. Jednak spadek wyników po włączeniu Smart Bidding rzadko wynika z błędu samej technologii. Zazwyczaj powodem jest zbyt mała ilość danych (poniżej 30 konwersji w ostatnich 30 dniach) lub zbyt agresywny cel (nierealne tCPA). Zanim cofniesz zmiany, spróbuj poluzować restrykcje celu.

Dlaczego po włączeniu tROAS moje wydatki spadły prawie do zera?
To klasyczny objaw ustawienia zbyt wysokiego celu ROAS. Algorytm uznał, że przy obecnych stawkach rynkowych i aktywności konkurencji nie jest w stanie dowieźć zwrotu, jakiego oczekujesz, więc wstrzymuje licytacje. Obniż cel ROAS, a kampania powinna odzyskać zasięg.

Czy Smart Bidding działa przy małym budżecie?
Działa, ale proces uczenia jest znacznie wolniejszy. Mały budżet oznacza mniej aukcji i mniej danych, co zwiększa margines błędu dla algorytmu. Przy mikrobudżetach (rzędu 10-20 zł dziennie) strategie nastawione na ruch, takie jak "Maksymalizuj liczbę kliknięć", często przynoszą stabilniejsze efekty.

To już koniec tego wpisu - ale mam dla Ciebie jeszcze coś

Mam tu dla Ciebie wybrane najważniejsze wpisy z kategorii "Audyt i optymalizacja konta Google Ads". Dzięki przejrzystemu podziałowi szybko znajdziesz to, czego szukasz, więc jeśli:

... zależy Ci na sprawdzonych rozwiązaniach i narzędziach - zobacz to (znajdziesz tu samą praktykę):
... jesteś tuż przed wdrożeniem albo ważną decyzją - rzuc okiem na to:

... a może potrzebujesz pomocy w doborze rozwiązania?

Wiem, że wybór odpowiedniego rozwiązania potrafi być trudny. Jeśli chcesz, żebym pomógł Ci ocenić możliwości lub doradzić w doborze rozwiązania - napisz mi kilka słów w formularzu. Na tej podstawie zaproponuję Ci konkretne kroki i rozwiązanie. Bez zobowiązań. Formularz znajdziesz tutaj ->

Rafał Skonieczka

Rafał Skonieczka

Od ponad 20 lat działam na styku zarządzania, marketingu, sprzedaży i technologii. Mam za sobą ponad tysiąc projektów i wdrożeń, od małych firm i e-commerce po duże organizacje, w tym globalne korporacje. Pełniłem różne role, od specjalisty po członka zarządu, dlatego potrafię patrzeć na biznes jednocześnie z perspektywy operacji i strategii.
W praktyce najbardziej cenię moment, gdy dane, technologia i decyzja spotykają się w jednym punkcie, a efektem jest mierzalny wynik.
Doświadczenie projektowe podpowiada mi "jak" to zrobić, a wiedza akademicka porządkuje "dlaczego" to działa.
Na blogu dzielę się praktycznymi wnioskami z projektów, modelami i rozwiązaniami, które da się wdrożyć.
Chcę, żeby po lekturze zostawało coś konkretnego: pomysł, checklista albo decyzja, którą łatwiej podjąć.

Po godzinach resetuję głowę w górach i na korcie badmintonowym.

🖖 Niech konwersja będzie z Tobą!