Samodzielne sprawdzenie konta Google Ads. W 14 min i dla przedsiębiorców

Opieramy ocenę efektów reklamy na raportach, podczas gdy prawdziwy koszt pozyskania klienta kryje się w kilku pomijanych ustawieniach konta.

Nie musisz być dyplomowanym mechanikiem, aby zauważyć, że koło w Twoim samochodzie jest niedokręcone. Wystarczy wiedzieć, w które miejsce spojrzeć, by uniknąć katastrofy.

Z Google Ads jest podobnie. Agencje i freelancerzy często przesyłają klientom efektowne raporty PDF, eksponujące wzrosty zasięgów i "klikalność" (CTR). Pamiętaj jednak, że papier (i PDF) przyjmie wszystko. Te wskaźniki to często tzw. vanity metrics - łechcą ego, ale nie budują portfela. Prawdziwa kondycja Twoich inwestycji ukryta jest głębiej - w technicznych ustawieniach konta, do których rzadko zaglądasz.

Poniższe zestawienie służy jako zobiektywizowany test poprawności prowadzonych kampanii. Dzięki prostej checkliście możliwa jest sprawna kontrola budżetu reklamowego, nawet bez zaplecza programistycznego. Analiza skupia się na czterech kluczowych punktach, które najczęściej generują niepotrzebne koszty w systemach reklamowych

Ważna zasada przed startem: Podczas tego audytu niczego nie zmieniaj. Jedynie obserwuj. Twoim celem jest chłodna diagnoza, a nie "operacja na otwartym sercu" bez przygotowania. Zaloguj się do panelu Google Ads i przejdźmy do konkretów.

Sekcja 1: Struktura i ustawienia (Fundamenty)

Zaczynamy od ustawień ogólnych. To tutaj najczęściej dochodzi do marnotrawstwa budżetu - zazwyczaj przez pośpiech konfigurującego lub pozostawienie ustawień domyślnych. Pamiętaj, że domyślne opcje Google są zoptymalizowane pod kątem maksymalizacji przychodów platformy, a niekoniecznie Twojego zwrotu z inwestycji (ROI).

Krok 1: Sprawdź opcje lokalizacji

Google domyślnie ustawia targetowanie geograficzne w bardzo szeroki sposób, co często jest pułapką dla lokalnych biznesów.

  1. Wejdź w wybraną kampanię w sieci wyszukiwania.
  2. W menu po lewej kliknij Ustawienia.
  3. Rozwiń sekcję Lokalizacje i kliknij Opcje lokalizacji.

? Czerwona flaga: Zaznaczona jest opcja "Obecność lub zainteresowanie: Ludzie znajdujący się w Twoich lokalizacjach docelowych, regularnie w nich przebywający lub nimi zainteresowani".
To ustawienie domyślne (źródło: Pomoc Google Ads), które oznacza, że Twoja reklama lokalnego hydraulika z Warszawy może wyświetlić się osobie w Indiach tylko dlatego, że wpisała w Google hasło "ciekawostki o Warszawie". Płacisz za intencję, a nie za klienta.

? Stan pożądany: Zaznaczona opcja "Obecność: Ludzie znajdujący się w Twoich lokalizacjach docelowych lub regularnie w nich przebywający". W biznesie lokalnym i usługowym chcesz płacić wyłącznie za osoby, które fizycznie znajdują się na Twoim rynku zbytu.

Krok 2: Rozdział sieci (Search vs Display)

To klasyczny błąd "autopilota", który drastycznie obniża jakość ruchu na stronie.

  1. W tym samym widoku (Ustawienia) spójrz na sekcję Sieci.

? Czerwona flaga: W kampanii w sieci wyszukiwania zaznaczony jest "ptaszek" przy opcji Sieć Reklamowa (Display Network).
Jeśli to widzisz, Twoje reklamy tekstowe wyświetlają się nie tylko w wynikach wyszukiwania, ale też na przypadkowych stronach i blogach. To błąd strategiczny. Średni współczynnik klikalności (CTR) w wyszukiwarce wynosi ok. 3-5%, podczas gdy w sieci reklamowej spada poniżej 0,5% (źródło: WordStream/Google Ads Benchmarks). Mieszanie tych dwóch kanałów "rozmydla" statystyki i utrudnia optymalizację.

? Stan pożądany: Sieć Reklamowa jest odznaczona. Kampanie Display powinieneś prowadzić osobno, z dedykowanymi kreacjami graficznymi.

Sekcja 2: Słowa kluczowe (Gdzie uciekają pieniądze?)

To najważniejszy punkt audytu. Tutaj zweryfikujemy, czy płacisz za potencjalnych klientów, czy sponsorujesz ciekawość przypadkowych internautów.

Krok 3: Raport wyszukiwanych haseł (Search Terms)

Nie myl "Słów kluczowych" (tego, co zdefiniowałeś w systemie) z "Wyszukiwanymi hasłami" (tym, co ludzie realnie wpisują w Google). To różnica między Twoim życzeniem a rynkową rzeczywistością.

  1. W menu po lewej kliknij Słowa kluczowe.
  2. Wybierz z listy Wyszukiwane hasła (Search Terms).
  3. Ustaw zakres dat na "Ostatnie 30 dni".
  4. Przejrzyj listę pierwszych 20-30 pozycji.

? Czerwona flaga: Widzisz hasła, które nie mają uzasadnienia biznesowego.
Przykłady dla sklepu z drogimi meblami: "używane meble olx", "meble za darmo", "jak zrobić meble", "praca stolarz". Jeśli płacisz za kliknięcia w słowa zawierające frazy "darmowe", "używane" lub "opinie" - Twoje konto nie posiada poprawnie skonstruowanej listy wykluczających słów kluczowych (Negative Keywords). To jak ogrzewanie domu przy otwartych oknach.

? Stan pożądany: Lista zawiera zapytania o charakterze transakcyjnym, np. "nowoczesna sofa cena", "sklep meblowy warszawa".

Krok 4: Typy dopasowania słów kluczowych

Spójrz na kolumnę "Typ dopasowania" w zakładce Słowa kluczowe.

? Czerwona flaga: Wszystkie słowa mają status Dopasowanie przybliżone (Broad Match).
Choć Google promuje to rozwiązanie w połączeniu z inteligentnym określaniem stawek (Smart Bidding), przy ograniczonym budżecie i braku historycznych danych o konwersjach jest to ryzykowne. Dopasowanie przybliżone pozwala algorytmowi na bardzo luźne interpretacje Twoich słów, co często kończy się przepaleniem budżetu na nietrafione zapytania.

Sekcja 3: Śledzenie konwersji (Czy dane pozwalają na skuteczną optymalizację?)

Bez poprawnie skonfigurowanych konwersji algorytm Google działa po omacku. Jeśli system nie wie, co jest dla Ciebie sukcesem biznesowym, nie będzie w stanie optymalizować kampanii pod zwrot z inwestycji.

Krok 5: Weryfikacja celów i konwersji

  1. Kliknij w górnym menu Cele (lub Narzędzia i ustawienia) -> Konwersje -> Podsumowanie.

? Czerwona flaga nr 1: Pusta lista lub status "Niezweryfikowana / Nieaktywna". Oznacza to, że nie dostarczasz algorytmom żadnych danych do nauki.
? Czerwona flaga nr 2 (częstsza): Błędna definicja konwersji.
Spójrz na liczby. Jeśli masz sklep i widzisz 500 konwersji w panelu Google, ale tylko 10 zamówień w systemie sklepowym - masz problem z danymi. Częsty błąd to mierzenie "Wejścia na stronę kontakt" jako głównego celu. To błąd. Wartościowy lead to wysłanie formularza lub kliknięcie w numer telefonu, a nie samo oglądanie zakładki kontakt.

? Stan pożądany: Konwersje mają status "Rejestrowanie konwersji", a ich liczba pokrywa się (z niewielkim marginesem błędu) z danymi w Twoim CRM-ie lub sklepie.

Sekcja 4: Reklamy i zasoby (Wielkość ma znaczenie)

Twój wynik w aukcji (Ad Rank) zależy nie tylko od stawki, ale też od tego, jak atrakcyjna i "duża" wizualnie jest Twoja reklama.

Krok 6: Jakość i warianty reklam

Wejdź w zakładkę Reklamy i zasoby -> Reklamy.

? Czerwona flaga: W grupie reklam znajduje się tylko jedna reklama o słabej "Sile reklamy" (Ad Strength).
W erze reklam elastycznych w wyszukiwarce (RSA) kluczowe jest dostarczenie systemowi wielu nagłówków i tekstów do testowania. Jeśli masz tylko jedną wersję komunikatu, nie dajesz algorytmom szansy na sprawdzenie, czy lepiej konwertuje hasło "Darmowa dostawa" czy "Rabat -10%".

Krok 7: Zasoby (dawniej Rozszerzenia)

W tej samej sekcji przejdź do zakładki Zasoby.

? Czerwona flaga: Pusta lista lub tylko 1-2 typy zasobów.
Zasoby to darmowy sposób na zwiększenie widoczności. Jeśli nie dodasz linków do podstron, grafik czy numeru telefonu, Twoja reklama zajmuje mało miejsca na ekranie smartfona. Według danych Google, dodanie zasobów może zwiększyć współczynnik klikalności (CTR) nawet o 10-15% (źródło: Google Internal Data). Bez nich konkurencja wypycha Cię w dół, nawet jeśli płaci za kliknięcie tyle samo co Ty.

? Stan pożądany: Masz aktywne linki do podstron, objaśnienia, grafiki, logo firmy oraz numer telefonu.

Wynik audytu: Kiedy potrzebujesz pomocy?

Podsumuj swoje obserwacje na chłodno.

Sytuacja A: Znalazłeś 1-2 drobne błędy.
Np. brak niektórych zasobów lub pojedyncze nietrafione słowa w raporcie.
Diagnoza: Sytuacja jest stabilna. Możesz poprawić to samodzielnie lub poprosić obecnego specjalistę o szybką korektę.

Sytuacja B: Znalazłeś krytyczne błędy.
Zaznaczona sieć reklamowa w kampanii Search, "śmietnik" w raporcie wyszukiwanych haseł, błędne targetowanie lokalizacji lub - co najgorsze - brak mierzenia konwersji.
Diagnoza: Twoje konto to sito, przez które uciekają tysiące złotych. Obecny stan to nie optymalizacja, lecz zaniedbanie. Ryzykujesz przepłacanie za pozyskanie klienta (CPA) nawet o 30-50% względem rynkowych standardów.

To już koniec tego wpisu - ale mam dla Ciebie jeszcze coś

Mam tu dla Ciebie wybrane najważniejsze wpisy z kategorii "Audyt i optymalizacja konta Google Ads". Dzięki przejrzystemu podziałowi szybko znajdziesz to, czego szukasz, więc jeśli:

... zależy Ci na sprawdzonych rozwiązaniach i narzędziach - zobacz to (znajdziesz tu samą praktykę):
... jesteś tuż przed wdrożeniem albo ważną decyzją - rzuc okiem na to:

... a może potrzebujesz pomocy w doborze rozwiązania?

Wiem, że wybór odpowiedniego rozwiązania potrafi być trudny. Jeśli chcesz, żebym pomógł Ci ocenić możliwości lub doradzić w doborze rozwiązania - napisz mi kilka słów w formularzu. Na tej podstawie zaproponuję Ci konkretne kroki i rozwiązanie. Bez zobowiązań. Formularz znajdziesz tutaj ->

Rafał Skonieczka

Rafał Skonieczka

Od ponad 20 lat działam na styku zarządzania, marketingu, sprzedaży i technologii. Mam za sobą ponad tysiąc projektów i wdrożeń, od małych firm i e-commerce po duże organizacje, w tym globalne korporacje. Pełniłem różne role, od specjalisty po członka zarządu, dlatego potrafię patrzeć na biznes jednocześnie z perspektywy operacji i strategii.
W praktyce najbardziej cenię moment, gdy dane, technologia i decyzja spotykają się w jednym punkcie, a efektem jest mierzalny wynik.
Doświadczenie projektowe podpowiada mi "jak" to zrobić, a wiedza akademicka porządkuje "dlaczego" to działa.
Na blogu dzielę się praktycznymi wnioskami z projektów, modelami i rozwiązaniami, które da się wdrożyć.
Chcę, żeby po lekturze zostawało coś konkretnego: pomysł, checklista albo decyzja, którą łatwiej podjąć.

Po godzinach resetuję głowę w górach i na korcie badmintonowym.

🖖 Niech konwersja będzie z Tobą!