Wybór najtańszego SEO przypomina serwisowanie sportowego samochodu u mechanika, który nigdy nie widział silnika tej marki. Owszem, zaoszczędzisz tysiąc złotych na starcie, ale ryzykujesz zatarciem silnika - w tym przypadku blokadą Profilu Firmy w Google i utratą narzędzia, które miało budować Twoją przyszłość.
Skuteczne Local SEO to nie "koszt", lecz inwestycja w Twój cyfrowy czynsz. W przeciwieństwie do tradycyjnego najmu lokalu, te działania budują trwały majątek firmy. Pamiętaj, że wyszukiwania typu "blisko mnie" wzrosły o ponad 500% w ostatnich latach (źródło: Think with Google), co oznacza, że widoczność lokalna jest dziś walutą, której konkurencja nie odbierze Ci z dnia na dzień.
Dlaczego jednak oferty na rynku wahają się od 500 do 5000 zł miesięcznie? Rozłóżmy cenę Local SEO w 2026 roku na czynniki pierwsze, abyś wiedział, skąd biorą się te różnice.
Dlaczego nie ma "jednego cennika" za Local SEO?
Gdyby pozycjonowanie było prostą usługą, jak mycie okien, cennik byłby stały. SEO to jednak walka o ograniczoną uwagę klienta, a pole bitwy w każdym mieście i branży wygląda zupełnie inaczej. Na ostateczną wycenę wpływają trzy kluczowe zmienne:
- Wielkość miasta a trudność: Przebicie się do pierwszej trójki (Local Pack) w Warszawie na frazę "dentysta" wymaga dziesięciokrotnie więcej pracy i budżetu niż w mniejszej miejscowości. W metropoliach rywalizujesz z setkami gabinetów o ugruntowanej pozycji.
- Konkurencyjność branży: Pozycjonowanie stomatologa czy kancelarii prawnej kosztuje więcej niż warsztatu rowerowego. W branżach o wysokiej marży konkurencja inwestuje agresywnie, co podnosi poprzeczkę (i koszty linków lokalnych).
Przegląd modeli rozliczeń - co jest dla Ciebie korzystne?
W 2026 roku na polskim rynku dominują trzy modele współpracy. Ważne, abyś świadomie wybrał ten, który zabezpiecza Twoje interesy:
- Model abonamentowy (Fixed Fee): Najbardziej przejrzysty. Płacisz stałą kwotę za konkretną liczbę godzin pracy specjalisty, tworzenie treści i budowanie linków. To model dla firm nastawionych na stabilny, długofalowy wzrost.
- Model za efekt (Success Fee): Brzmi kusząco, ale w 2026 roku często bywa pułapką. Agencje rozliczające się za "pozycję" często wybierają frazy, których nikt nie wpisuje, lub stosują ryzykowne techniki, które mogą doprowadzić do zawieszenia wizytówki.
- Model hybrydowy: Połączenie niskiej podstawy (pokrywającej koszty narzędzi i linków) z premią za realny wzrost konwersji, np. za każdą unikalną prośbę o dojazd lub telefon wykonany z mapy.
Co wchodzi w skład ceny? Rozbieramy fakturę SEO
Gdy otrzymujesz ofertę na poziomie 1500-2500 zł netto, płacisz za trzy kluczowe filary, bez których sukces jest niemożliwy:
1. Godziny pracy specjalisty
Strategia, optymalizacja techniczna profilu, analiza konkurencji i reagowanie na zmiany algorytmu. Abonament 1500 zł to zazwyczaj równowartość 10-12 godzin pracy seniora SEO. Jeśli podzielisz tę kwotę przez liczbę godzin w miesiącu (ok. 720), okaże się, że płacisz około 2 zł za każdą godzinę, w której Twoja firma jest widoczna i pracuje na pozyskanie klienta.
2. Koszty zewnętrzne (Link Building)
Google musi widzieć, że lokalne media o Tobie piszą. Jakość linków przychodzących jest jednym z najważniejszych czynników rankingowych (źródło: Moz/Local Search Ranking Factors). Średni koszt wartościowej publikacji na lokalnym portalu w Polsce to obecnie 150-450 zł netto za jeden artykuł. Poważna agencja przeznacza znaczną część Twojego budżetu właśnie na te działania.
3. Narzędzia i monitoring
Profesjonalny monitoring pozycji w "siatce" (Grid Tracking), wykorzystujący narzędzia takie jak BrightLocal czy Localo (dawniej Surfer Local), kosztuje agencję kilkaset złotych miesięcznie na każdego klienta. Dzięki nim nie zgadujesz, lecz wiesz dokładnie, na jakiej ulicy kończy się Twój zasięg.
Tanie SEO vs. skuteczne SEO - gdzie leży granica ryzyka?
Czego nie dostaniesz w pakiecie za 300 zł? Odpowiedź jest bolesna: nie dostaniesz realnej pracy. Przy takiej kwocie agencja może jedynie pasywnie "utrzymywać" wizytówkę, nie wykonując żadnych działań optymalizacyjnych ani linkowania. Co gorsza, tanie oferty często opierają się na automatycznym spamowaniu linkami niskiej jakości, co jest najprostszą drogą do trwałego usunięcia Twojej firmy z Map Google za naruszenie wytycznych.
Jak obliczyć opłacalność (ROI) z Local SEO?
Zamiast pytać: "Ile to kosztuje?", proponuję zmienić perspektywę na: "Ile to dla mnie zarobi?".
Analiza przypadku (przykład):
- Inwestycja: 2000 zł miesięcznie.
- Efekt: 40 nowych zapytań/klientów z Map Google.
- Koszt pozyskania leada (CPL): 50 zł.
- Wartość klienta (LTV): Jeśli średni zysk z jednego klienta to 500 zł, to przychód wynosi 20 000 zł.
W tym scenariuszu już dwa pierwsze leady spłacają cały miesięczny budżet. Local SEO to maraton, który zaczyna na siebie zarabiać zazwyczaj między 3. a 6. miesiącem działań, ale po tym okresie staje się najbardziej stabilnym i przewidywalnym źródłem klientów w firmie.
FAQ - Pytania o budżet na lokalne SEO
Dlaczego muszę płacić co miesiąc, a nie raz za optymalizację?
Ponieważ konkurencja nie śpi. Jeśli przestaniesz działać, firmy, które systematycznie budują swój autorytet, wyprzedzą Cię w wynikach. Google w swoich wytycznych jasno wskazuje, że aktualność danych i aktywność są kluczowe dla rankingu. Jednorazowa optymalizacja to jak jednorazowe pójście na siłownię - efekt będzie krótkotrwały.
Czy gwarantujecie 1. miejsce?
W profesjonalnym SEO nikt nie może dać gwarancji na konkretną pozycję. Google wprost ostrzega przed firmami, które to obiecują (źródło: Google Search Central/SEO Documentation). Ranking należy do algorytmu, a nie do agencji. Daję Ci jednak gwarancję rzetelnego wykonania prac, które statystycznie prowadzą do wzrostu widoczności i liczby telefonów od klientów.
Kiedy Local SEO zacznie na siebie zarabiać?
Pierwsze efekty, takie jak wzrost wyświetleń profilu, widać zazwyczaj po 4-8 tygodniach. Realny zwrot z inwestycji (ROI), gdzie zysk z nowych klientów przewyższa koszty obsługi SEO, następuje najczęściej w drugim kwartale współpracy.
Nie szukaj najtańszej oferty - szukaj najwyższego zwrotu z inwestycji.